Osoby zainteresowane lekturą wywiadów
z Sandomierza i Podlasia prosimy o wcześniejszy kontakt mailowy
na adres: archiwumetnograficzne@archiwumetnograficzne.edu.pl

Wywiady udostępniamy tylko do celów naukowych
po wcześniejszym uzasadnieniu

     |     strona główna      |      zespół      |      kontakt       |       english       |       zaloguj się/ login
EKSPEDYCJE
  • Sandomierz 2005
  • Podlasie 2007
  • Klimontów 2008
  • Zamojszczyzna 2009
  • PROJEKTY
  • Gabriel
  • Kim jestem, czego chcę
  • Legendy o krwi
  • Listy o głodzie
  • Pan-niewolnik
  • Polak w szafie
  • Pseudo
  • Stocznia
  • Żydokomuna
  • PUBLIKACJE
    ZNALEZISKA
    ŚCIEŻKA ISNS UW
    WSPIERAJĄ NAS
    PARTNERZY I PRZYJACIELE

    Pracujemy razem i niejednokrotnie różnimy się: poglądami, doświadczeniami generacyjnymi, rangami. Chcemy być tej różnorodności świadome, sprostać trudnościom, jakie ona niesie i czerpać z niej korzyść, bo uważamy ją za wartość naszego zespołu. Dlatego strona zawiera zarówno teksty autorstwa Archiwum Etnograficznego, jak i poszczególnych jego członkiń. Jako wyraz stanowiska AE należy traktować jedynie te teksty, które podpisane są przez cały zespół.

    Strona powstała dzięki wsparciu finansowemu:
    Gabriel
    „Gabriel” to filmowy projekt artystyczno-badawczy, którego tematem jest kult Świętego Młodzieńca Gabriela.

    Tytułowy Gabriel to jeden z najważniejszych świętych dla prawosławnych mieszkańców Polski wschodniej. Legenda głosi, że jako dziecko został porwany przez Żydów, poddany torturom i mordowi rytualnemu. Rocznica jego śmierci jest od 1820 roku świętem cerkiewnym. Przedmiotem projektu jest dokonana na przykładzie historii Gabriela analiza mitu o mordzie rytualnym. Równie ważnym tematem jest prześledzenie społecznego kontekstu kultu Świętego Młodzieńca. Jaki użytek robi z tego kultu polska społeczność prawosławna? Jakie wyciąga konsekwencje dla postrzegania swojego miejsca wśród innych polskich mniejszości? Czy można apelować do przedstawicieli Cerkwi o ustosunkowanie się do antysemickich treści zawartych w legendzie o Gabrielu? Jak to robić? Kto ma prawo wysuwać takie apele? Wszystkie te pytania zostaną postawione w filmie, który powstaje jako rezultat projektu.

    Z poglądami, jakie na temat okoliczności św. Gabriela, mają wierni niektórych parafii prawosławnych, można zapoznać się np. na stronie parafii białostockiej. Cytat ze strony:

    "Czy zabójstwo małego Gowdela było (żydowskim?) mordem rytualnym?... To niezmiernie trudne pytanie. Ilość ran i sposób ich zadania przemawiają raczej na: "tak", ale... z ostatecznymi wnioskami jeszcze poczekajmy. Posłuchajmy najpierw innych.

    W rozpatrywanej kwestii żadnych wątpliwości nie ma Julius Streicher. Ten żyjący przed II wojną światową Niemiec, wyliczając w "Der Stürmer" (1934) zabójstwa, które Żydzi dokonali w imię rytuału, pod datą 1684 rok zapisał: "Gabriel aus Grodno, in Bialystok". Bezstronny?..., czy antysemita?... Tak zdecydowanego przekonania nie ma już np. "Kurier Poranny". W artykule z 21 września 1992 roku redaktor: "(tom)" - taki widnieje tam podpis - dowodzi, że w bibliotece Beth Hatefutsoth w Tel Awiwie dziennikarz "Porannego" natrafił kilka lat temu na krótką notatkę na temat uśmiercenia Gabriela Gowdela. O mord na późniejszym świętym posądzono zabłudowskich Żydów. Według zapiski zbrodni miała dokonać rodzina arendarza ze Zwierek. Krew dziecka przez starozakonnych miała zaś być wykorzystana do wyrobu macy. Proces dowiódł ich winy i zostali skazani.

    Teksty źródłowe, którymi obecnie dysponujemy, bardzo zwięźle, niemal oszczędnościowo, omawiają wyżej poruszany wątek. Stwierdzają one jedynie, iż w rezultacie podjętego śledztwa ustalono okoliczności przestępstwa. Z sądowych ksiąg Rady Miejskiej wynika, że o zamordowanie chłopca rzeczywiście oskarżono dzierżawcę wsi Zwierki. Arendarzowi jednak winy nie dowiedziono - został uniewinniony. W aktach natomiast odnotowano: "...kto chce wiedzieć szczegółowiej o śmierci św. Gabriela, ten powinien zajrzeć do Ksiąg Grodzkich Magdeburgii Zabłudowskiej", w których opisano dokonaną na małym Gowdelu zbrodnię i związaną z nią rozprawę sądową.

    Szutko był Izraelitą - nie ma co do tego wątpliwości. Ale czy na podstawie jego narodowej przynależności o zbrodnię na św. Gabrielu można obwiniać cały kahał Żydów z Zabłudowa, albo wręcz cały semicki naród?... Ks. prot. Grzegorz Misijuk, który z ramienia ordynariusza diecezji białostocko-gdańskiej w 1992 roku dbał o organizacyjną stronę przeniesienia relikwii z Grodna do Białegostoku, w wywiadzie dla Radia Białystok podkreślał: "...w każdym pokoleniu, w każdym czasie, znajdzie się ktoś nieodpowiedzialny, nierozumny, który zdecyduje się na niewinną, niepotrzebną śmierć drugiego człowieka. Po prostu oprawca, bandyta czy jakbyśmy tego nie nazywali. Nie można za to winić narodu jako całości. Nikt nie chce, ażeby jemu przypisywano błędy ojców czy braci tylko dlatego, że tamten ktoś okazał się wyrzutkiem społeczeństwa (...) To nie Żydzi są winni! Pośród prawosławnych, rzymskich katolików czy innych wyznań również mogą znaleźć się tacy, którzy ważą się na czyjeś życie. Relikwie stają się przestrogą dla naszych społeczeństw nie jako oskarżenie tego, co było kiedyś, a jako ostrzeżenie dla nas samych..."4. Nic ująć, nic dodać. Chyba że...

    W 1994 roku wydano w Moskwie książkę pt. "Swiataja Junost". Oto co w niej czytamy: "...zgodnie z podejrzeniami, które rozpowszechniły się wśród chrześcijan i są, o zgrozo, potwierdzone wielokrotnymi przypadkami, niektóre zwyrodniałe sekty wykorzystują (...) krew niewinnych chrześcijańskich dzieci. W tym celu wcześniej wyznaczana jest ofiara. Stanowi ją zazwyczaj dziecko z jakiejś biednej rodziny. Sprowadzają je z kolei do siebie i trzymając w pozycji stojącej z zakneblowanymi ustami, ostrymi narzędziami kłują tak, żeby z żył wypłynęła cała krew. Później, prawie bez krwi, dobijają i wyrzucają nie pogrzebanym. Te mroczne przestępstwa dokonywane są przede wszystkim przed Paschą, dlatego też i męczeństwo młodzieńca Gabriela wydarzyło się 11 kwietnia 1690 roku...". Wniosek? - Cóż. Nie islam, hinduizm czy judaizm, a żerujące na tych religiach zwyrodniałe (częstokroć ekstremistyczne) sekty, ponoszą winę za tak potworne ceremonie.

    Reasumując: niewinne dziecko Piotra i Anastazji Gowdel zostało w bestialski sposób pozbawione życia. Z rodzinnego domu porwał je arendarz Szutko - żydowskiej narodowości dzierżawca wsi Zwierki. Uprowadzenie sześciolatka czyni go więc współwinnym zbrodni. W czyje ręce najemca przekazał chłopca w Białymstoku? - Tego nie wiadomo. Czy jego śmierć była częścią makabrycznego rytuału? - To również pozostanie tajemnicą. Która z sekt i w jakim celu dokonała zabójstwa młodzieńca Gabriela? - Nie da się tego definitywnie wyjaśnić dysponując dzisiejszymi materiałami".

    Zob. też: czarnosecinna strona bractwa "Za prawdziwe prawosławie"
    (Szczególnie zob. "wrogowie prawosławia")

    Przeczytaj relację Magdaleny Mazurczyk (www.cerkiew.pl) z debaty w Fundacji im. Stefana Batorego wokół filmu Aleksandry Wróblewskiej "Wędrówka Gabriela"

    Oraz odpowiedź Aleksandry Wróblewskiej

    Przeczytaj tekst Aleksandry Wróblewskiej:Wędrówka Gabriela - ambiwalencja kultu świętego Gabriela na Podlasiu hajnowskim z perspektywy antropologii wizualnej. Eksperymenty z „nieuprzywilejowaną pozycją reżyserską" i jej zakwestionowanie

    Galeria zdjęć, fot. Kamila Tyniec:
  • Malinniki
  • Zabłudów
  • Zwierki

    Krucyfis Gawriły

  • Copyright © 2007
    powered by php Fusion
    GNU license
    65,543 wizyt