Osoby zainteresowane lekturą wywiadów
z Sandomierza i Podlasia prosimy o wcześniejszy kontakt mailowy
na adres: archiwumetnograficzne@archiwumetnograficzne.edu.pl

Wywiady udostępniamy tylko do celów naukowych
po wcześniejszym uzasadnieniu

     |     strona główna      |      zespół      |      kontakt       |       english       |       zaloguj się/ login
EKSPEDYCJE
  • Sandomierz 2005
  • Podlasie 2007
  • Klimontów 2008
  • Zamojszczyzna 2009
  • PROJEKTY
  • Gabriel
  • Kim jestem, czego chcę
  • Legendy o krwi
  • Listy o głodzie
  • Pan-niewolnik
  • Polak w szafie
  • Pseudo
  • Stocznia
  • Żydokomuna
  • PUBLIKACJE
    ZNALEZISKA
    ŚCIEŻKA ISNS UW
    WSPIERAJĄ NAS
    PARTNERZY I PRZYJACIELE

    Pracujemy razem i niejednokrotnie różnimy się: poglądami, doświadczeniami generacyjnymi, rangami. Chcemy być tej różnorodności świadome, sprostać trudnościom, jakie ona niesie i czerpać z niej korzyść, bo uważamy ją za wartość naszego zespołu. Dlatego strona zawiera zarówno teksty autorstwa Archiwum Etnograficznego, jak i poszczególnych jego członkiń. Jako wyraz stanowiska AE należy traktować jedynie te teksty, które podpisane są przez cały zespół.

    Strona powstała dzięki wsparciu finansowemu:
    Manifest równości Stefana Chwina
    czyli dlaczego jestem feministą, tylko trochę innym niż profesor Osiatyński

    Jestem feministą, ponieważ uważam, że mężczyzna, który jest mniej utalentowany i gorzej pracuje niż kobieta, powinien zarabiać gorzej niż kobieta, kobieta zaś, ktora jest mniej utalentowana i pracuje gorzej niż mężczyzna, powinna zarabiać gorzej niż mężczyzna.

    Jestem feministą, ponieważ uważam, że mężczyzna, który stosuje przemoc psychiczną i fizyczną wobec kobiety, powinien być karany równie surowo, jak kobieta, która stosuje przemoc psychiczną i fizyczną wobec mężczyzny.

    Jestem feministą, ponieważ sądzę, że pracodawca ma prawo nie przyjąć do pracy mężczyzny, jeśli ten jest mniej utalentowany i wykształcony od kobiety, ale ma też prawo nie przyjąć do pracy kobiety, jeśli jest ona mniej utalentowana i wykształcona od mężczyzny.

    Jestem feministą, ponieważ uważam, że mężczyzna, który kieruje się mentalnością „męskiego szowinizmu”, na przykład mówi, że woli pracować z mężczyznami, jest wart mniej więcej tyle samo, co kobieta, która kieruje się mentalnością „żeńskiego szowinizmu”, na przykład kiedy mówi, że woli pracować z kobietami.

    Jestem feministą, ponieważ jestem zdania, że mężczyzna, który mówi językiem dyskryminującym kobiety, jest godny potępienia w równym stopniu, jak kobieta, która mówi językiem dyskryminującym mężczyzn.

    Jestem feministą, ponieważ uważam, że pracodawca hetero, który nie chce zatrudniać gejów, ma tyle samo wspólnego z równością co pracodawca-gej, który przy zatrudnianiu preferuje gejów.

    Jestem feministą ponieważ wiem, że parytet parlamentarny dyskryminuje w równym stopniu kobiety i mężczyzn, chociaż stwarza pozór wyrównywania szans.

    Jestem feministą, ponieważ uważam, że na listach wyborczych nazwiska kobiet i mężczyzn powinny figurować zawsze w porządku alfabetycznym albo w porządku wynikającym z losowania, nie zaś w porządku zgodnym z wielkopańskimi zaleceniami szefa partii.

    Jestem feministą, ponieważ jestem przekonany, że mężczyzna, który daje dziecku zabawki wojenne, zasługuje na potępienie w równym stopniu, jak kobieta, która daje dziecku takie zabawki.

    Jestem feministą, ponieważ feminizm pomaga kobietom zrozumieć, że potrzeby mężczyzn są równie ważne jak potrzeby kobiet.

    Jestem feministą, ponieważ uważam, że kobiety powinny dostawać emeryturę za prowadzenie domu i wychowanie dzieci proporcjonalną do tego, jaka jest jakość prowadzenia przez nich domu i wychowywania dzieci.

    Jestem feministą, ponieważ chciałbym, żeby sprawy rozwodowe były zawsze prowadzone wspólnie przez kobietę i mężczyznę, to znaczy sędzinę i sędziego, którzy siedząc razem za stołem sędziowskim, razem podejmują decyzje.

    Jestem feministą, ponieważ marzę sobie, żeby podczas rozsądzania spraw rodzinnych zawsze na sali było sądowej tyle samo ławników-mężczyzn co ławników-kobiet. W tym przypadku zasada parytetu jest słuszna.

    Jestem feministą, ponieważ sądzę, że sędzina, która przy rozsądzaniu spraw rodzinnych ma żywą skłonność do ograniczania praw rodzicielskich mężczyznom, powinna być eliminowana z pracy w sądzie równie stanowczo, jak sędzia, który w sprawach rodzinnych ma żywą skłonność do ograniczania praw rodzicielskich kobietom.

    Jestem feministą, ponieważ wiem, że kobieta, która mówi, że ze względu na swoją naturę biologiczną lepiej czuje, co ludziom, ziemi i środowisko potrzeba, jest równie zabawna, jak mężczyzna, który mówi, że ze względu na swoją naturę biologiczną lepiej czuje, co ludziom, ziemi i środowisku potrzeba.

    Jestem feministą, ponieważ uważam, że obiady powinny być gotowane razem, albo jednego dnia przez kobietę, a drugiego przez mężczyznę. Oczywiście można pójść razem do restauracji, ale ku własnej radości płacimy po połowie.

    Jestem feministą, ponieważ uważam, że mężczyzna, który będąc z kobietą pogardza zasadą „jeden drugiego brzemiona noście”, nie zasługuje na szacunek w równym stopniu jak kobieta, która będąc z mężczyzną pogardza zasadą „jeden drugiego brzemiona noście”.

    Jestem feministą, ponieważ słyszałem, że sporo feministek nie lubi zasady „jeden drugiego brzemiona noście”, tymczasem gdyby na tej odpowiednio rozszerzonej zasadzie wzajemności oprzeć świat, już dawno nie byłoby na nim żadnej nierówności, pogardy, przemocy i dyskryminacji płci.

    Podpisy:

    1. Stefan Chwin, jeden z nielicznych Polaków, który w swoim adresie internetowym przed inicjałem swojego imienia umieścił inicjał imienia żony, tak by sobie oba te inicjały razem pięknie figurowały w żeńsko-męskim współistnieniu.
    Komentarze
    Brak komentarzy.
    Dodaj komentarz
    Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
    Copyright © 2007
    powered by php Fusion
    GNU license
    64,629 wizyt