Osoby zainteresowane lekturą wywiadów
z Sandomierza i Podlasia prosimy o wcześniejszy kontakt mailowy
na adres: archiwumetnograficzne@archiwumetnograficzne.edu.pl

Wywiady udostępniamy tylko do celów naukowych
po wcześniejszym uzasadnieniu

     |     strona główna      |      zespół      |      kontakt       |       english       |       zaloguj się/ login
EKSPEDYCJE
  • Sandomierz 2005
  • Podlasie 2007
  • Klimontów 2008
  • Zamojszczyzna 2009
  • PROJEKTY
  • Gabriel
  • Kim jestem, czego chcę
  • Legendy o krwi
  • Listy o głodzie
  • Pan-niewolnik
  • Polak w szafie
  • Pseudo
  • Stocznia
  • Żydokomuna
  • PUBLIKACJE
    ZNALEZISKA
    ŚCIEŻKA ISNS UW
    WSPIERAJĄ NAS
    PARTNERZY I PRZYJACIELE

    Pracujemy razem i niejednokrotnie różnimy się: poglądami, doświadczeniami generacyjnymi, rangami. Chcemy być tej różnorodności świadome, sprostać trudnościom, jakie ona niesie i czerpać z niej korzyść, bo uważamy ją za wartość naszego zespołu. Dlatego strona zawiera zarówno teksty autorstwa Archiwum Etnograficznego, jak i poszczególnych jego członkiń. Jako wyraz stanowiska AE należy traktować jedynie te teksty, które podpisane są przez cały zespół.

    Strona powstała dzięki wsparciu finansowemu:
    Żydowski cmentarz na Bródnie
    Tekst: Agnieszka Kraska

    21 lutego 2010r. odwiedziłam cmentarz żydowski na Bródnie. To, że cmentarz jest zaniedbany i że wszystkie macewy leżą zwalone na kupę w jednym miejscu, to jeszcze nic. Okazuje się, że cmentarz jest miejscem spotkań gangu neonazistów. Cała przednia część lapidarium pokryta jest antysemickimi graffiti - swastykami, karykaturami Żydów, znakami SS, krzyżami celtyckimi (na terenie Niemiec symbol ten jest zakazany jako neofaszystowski). Obrazki przedstawiają świnię i powieszonego na szubienicy królika. Wymalowane cyfry "6" są oznaczeniem gangu. Inne napisy głoszą: "Jews aut", "Jude raus", "Polen ohne", "Żydzi to gówno". Swastykami oznakowane są także macewy przy wejściu na cmentarz, a na głównej bramie wejściowej namalowana jest sporych rozmiarów szubienica z powieszoną gwiazdą Dawida.

    Na nagrobkach pojawia się też pismo runiczne. Osoby, które je użyły dobrze wiedziały co robią. Każdej runie bowiem odpowiada konkretna litera alfabetu łacińskiego. Dlatego runami można zapisać różne informacje. Na nagrobkach został przy pomocy run sporządzony napis "skins" - tworzą go kolejno runy sowelo (odpowiada literze s), kenaz (odpowiada literze k), isa (odpowiada literze i), nied (odpowiada literze n) i ponownie sowelo (s). Dodatkowo na nagrobkach pojawia się runa odala oznaczająca "dom" (pod napisem "sprdl"), sugerująca, że Polska to nasz dom, a Żydzi i inni obcy wynocha. Wnoszę z tego, że osoby dewastujące nagrobki nie stanowią po prostu "miejscowego marginesu" czy znudzonej łobuzerki. Osoby, które dokonały dewastacji zrobiły to celowo, a ich działanie ma głębokie podłoże ideologiczne.

    Cmentarz stał się miejscem spacerów ze zwierzętami, co jest przecież niedopuszczalne na cmentarzach katolickich czy świeckich. Na cmentarzu pełno jest butelek po alkoholu, śmieci, kup psich itp. Oprócz nazistów zbiera się tam miejscowy margines, żeby pić, załatwiać potrzeby fizjologiczne (w budce przy bramie śmierdzi moczem). Cmentarz nie jest strzeżony, każdy może tam wejść - nie tylko ci, którzy ciekawi są kultury żydowskiej, ale po prostu łobuzerka, pijacy, ludzie z psami i oczywiście konkretne gangi nazistowskie.

    Nie mogę uwierzyć, że w środku Warszawy taki proceder uprawiany jest zupełnie bezkarnie. Na Wikipedii znalazłam następującą informację: "Obecnie trwa postępowanie przed Komisją Regulacyjną do Spraw Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Warszawie w sprawie zwrotu cmentarza gminie żydowskiej". Tak, ale w tej chwili teren ten nie pozostaje przecież bez właściciela, tylko należy do jakiejś jednostki administracyjnej (miasto Warszawa? Gmina Targówek?), których obowiązkiem jest dbanie o ten teren. Miasto przyzwalając na głoszenie ideologii nawołującej do nienawiści na tle rasowym oraz na bezczeszczenie miejsca kultu religijnego - przyzwala na działalność przestępczą (art. 256 Konstytucji Polskiej, art. 196 Kodeksu Karnego). Czy naprawdę nie da się zabezpieczyć tego terenu? Przecież nie jest to takie trudne, biorąc pod uwagę, że cmentarz jest ogrodzony!


    Copyright © 2007
    powered by php Fusion
    GNU license
    65,543 wizyt